Hejoo :**. Dziś post przeznaczony zdjęciom ze "Złotego gryfu" :). Mam nadzieję, że się spodoba :**.Ostatnie zdjęcie rozwala xd <3.
poniedziałek, 24 marca 2014
sobota, 22 marca 2014
"Złoty gryf"
No heejka <3. Dzisiaj był przegląd w Dębicy "Złoty gryf" co prawda było wieele grup i niektóre to po prostu zachwycały*.*. My jako Padew, podpisani "Flasz" zamiast "Flash" i zamiast "Girls" to "Dziewczyny", zostałyśmy wyróżnione (około 5 miejsce na 35, nie podawali miejsc dokładnych). Ogólnie byłyśmy z siebie baardzo dumne <3. Tyle stresu i przygotowań nie poszło na marne, ale Baranów niestety nic nie zajął. Ewa podobno powiedziała, że i tak Baranowi lepiej poszło no ale już nie wnikajmy z to.. :). Potem byliśmy w Mc'donalds mmmm. <3. Ola walnęła w drzwi, Jola i Dominika Zjeżdżały ze zjeżdżalni, a Kasi że tak powiem odbijało xd.Ogólnie cały dzień był udany i jestem z nas baardzo dumna (zwłaszcza, że umiałam się wczuć w układ). Pa pa pa pa :***Parę zdjątek jeszcze na dziś :)
czwartek, 20 marca 2014
Heej :**
Hejkaa :**. Dziś czwartek i przepraszam, że od tygodnia nie pisałam :(. Ten dzień zaczął się niezbyt przyjemnie, ale potem było faajnie xd. Rano mama miała chyba zły humor i troszeczkę krzyczała.. No ale cóż zrobi, buta pan nie zjesz.. W szkole to po prostu było bosko. Dni Angielskiego to jednak fajna sprawa, tylko że tylko wtedy gdy się ogląda xd. Ja niestety musiałam (oczywiście w grupie) wybiec na środek i śpiewać https://www.youtube.com/watch?v=fFifEaYWWG8 xd, a Krystian po prostu rozwala tym swoim "Ojojojoj" hahahha. No poza tym, że strzelali we mnie recepturkami to było spoko xd.Jak wracałyśmy z Natalią ze szkoły to Szymański(jeszcze niedawno do mnie zarywał, ale teraz do Natalii) śledził nas xd. Po szkole tańce <3. Jedziemy w sobotę na przegląd " Złoty gryf" do Dębicy, więc był niezły wycisk ale i tak było superaśnie :). No oczywiście po tańcach musiałyśmy pójść na lody z Natalią. xd Ogółem było wspaniale <3. Miłego wieczorku :**.
czwartek, 13 marca 2014
Czwarteczek :**
No hejkaa. Dzisiaj czwartek, prawdę mówiąc mój ulubiony dzień tygodnia. Lekcje dziś były nawet luźne, więc mogłam wejść w swój świat. Dokończyłam rysunek, który zaczęłam wczoraj, a skończyłam go po trzech lekcjach. Po szkole pojechałam na tańce w rolkach <3. Niestety nie było prądu, więc nie było szans abyśmy coś zatańczyli, dlatego ja, Natalia i Laura poszłyśmy pojeździć po Padwi. Byłyśmy u Laury i stwierdziłam, że ma bardzo fajną mamę, kłócą się jak przyjaciółki a jednak zachowują do siebie dystans. Potem pojechałyśmy na "Grunwald", posiedziałyśmy trochę i pogadałyśmy. Natalia dzwoniła po Karolinę, ale nie odbierała więc pojechałyśmy w stronę domu. Gdy byłyśmy pod Domem Kultury akurat Ewa wychodziła i się okazało, że przed chwilą włączyli prąd. No i pojechałyśmy w stronę "balatonu" a na skrzyżowaniu rozjechałyśmy się. Ja z Natalią jeszcze spotkałyśmy Szymka i wracał z nami.Gdy wróciłam do domu robiło się już ciemno, więc weszłam do środka. Zrobiłam sobie herbatkę i poszłam się uczyć, nie zajęło mi to dużo czasu chociaż mam jutro sprawdzian z matmy (ale z matmy nie umiem się uczyć xd). Potem zjadłam kolację. A to zdjęcie mojego rysunkuu <3
niedziela, 9 marca 2014
Zdjęcia
No hej, dzisiaj była po prostu piękna pogoda aż się chciało gdzieś wyjść. Byłam dziś z Natalią na rolkach. No ale dzisiejszy post nie jest o tym xd :). Ostatnio przepatrzyłam mój aparat i foldery na komputerze i doszłam do wniosku, że mam bardzo mało zdjęć xd, ale raczej nic z tym jak narazie nie zrobię :). Dziś dodam prawie wszystkie zdjęcia które udało mi się przerobić mam nadzieję, że się spodoba :**.
wtorek, 4 marca 2014
Wegetarianizm :)
No hej, zastanawiam się czy wegetarianizm to coś złego, jak wy myślicie? Bo przecież z jednej strony robimy szkodę swojemu organizmowi, no chyba że bierzemy jakieś tabletki z witaminami, a z drugie strony gdy ktoś po prostu nie chcę zabijać zwierząt lub ma jakieś obrzydzenie do mięsa to nie można go zmusić do jedzenia takich produktów. Wiem, że dla niektórych jest absurdem aby ktoś nie jadł mięsa bo przecież to jest "idiotyczne", ale no pomyślcie ile zwierząt ginie, żeby nas wyżywić. Jeżeli ktoś jest bardzo czuły i nie może znieść tego, że je jakieś zwierzę jest dla nas zabite to chyba nie jest czymś złym (przynajmniej mi się tak wydaje). Co prawda gdy przejdziemy na taką dietę to możemy się narazić na jakieś choroby lub skutki uboczne. Piszcie co o tym myślicie :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














