środa, 26 lutego 2014
niedziela, 23 lutego 2014
Własnoręczny wypełniacz koka :)
No hej, przepraszam że nie pisałam od poniedziałku, no ale wiecie szkoła, tańce itp. :). Dzisiejszy post jest o tym jak własnoręcznie zrobić wypełniacz do koka. Pomyślałam, że pewnie wiele osób szuka czegoś w tym rodzaju. Wbrew pozorom jest to bardzo łatwe.
Potrzebne będzie:
- nożyczki
- stara, lub bez pary skarpetka
Krok 1
Odcinamy od skarpetki "palce" jak na zdjęciu :)
Krok 2
Zwijamy skarpetkę w taki niby rulonik :)
Krok 3
Ja owinęłam jeszcze rajstopą, ponieważ za bardzo prześwitywało :)
Efekt końcowy <3
Potrzebne będzie:
- nożyczki
- stara, lub bez pary skarpetka
Krok 1
Odcinamy od skarpetki "palce" jak na zdjęciu :)
Krok 2
Zwijamy skarpetkę w taki niby rulonik :)
Krok 3
Ja owinęłam jeszcze rajstopą, ponieważ za bardzo prześwitywało :)
Efekt końcowy <3
Mam nadzieję, że się podobało i życzę miłego dnia :***
poniedziałek, 17 lutego 2014
Baranów :)
No hej :) . Dziś w szkole stwierdziłam, że nie umiem grać w kosza i pojadę na te zawody tylko na ławkę xd. W sumie w szkole było nawet fajnie.. Po szkole jak wróciłam ze szkoły zjadłam, umyłam się i zjadłam i musiałyśmy już wychodzić, ponieważ miałyśmy mieć tańce <3. Kasia i Dominika czekały na nas pod sklepem i jak do nich doszłyśmy okazało się, że nie ma zajęć. Byłyśmy co prawda trochę zawiedzone i zdenerwowane, ponieważ Ewka często wszystko odkłada na ostatnią chwilę ;/ . Zdecydowałyśmy jednak, że pojedziemy do Baranowa. Na początku nie chciałam ale potem stwierdziłam, że to dobry pomysł :) . Gdy dojechałyśmy na przystanku spotkałyśmy się z Nastką i Darią. Potem poszłyśmy na rynek i zjadłyśmy nasze pączki <3. Następnie poszłyśmy zobaczyć na szkołę. Dziewczyny myślały, że tam jest Arek i stałyśmy tak i czekałyśmy na Kasię. Ona nam przyprowadziła Olę i Bartka. Okazało się, że to chyba nie był Arek tylko jakiś inny gościu xd. Potem poszliśmy do Kuby i rozwiązywał Joli zadanie z geografii ;d . Szliśmy i to długoo i było zajebiście <3. Jola, Kuba i Ola mieli sesje pod domem Obary jak leżeli na drodze z książką od geografii xd <3. Jak weszliśmy do domu Obary (po długich staraniach, że tak powiem xd) siedzieliśmy w jego pokoju i dziewczyny jak zwykle coś odwalały xd. Potem poszliśmy przez zamek odprowadzić Olę i poszliśmy na plac zabaw gdzie była Kasia ze swoim chłopakiem. <3 . My poszłyśmy na taką mini karuzelę, która miała bardzo dziwny wpływ na Jolę xd. Potem poszłyśmy zobaczyć czy ktoś jest na boisku ale nikogo nie było i poszłyśmy na rynek, gdzie Jola sobie spodnie przebrała a Dominika ubrała jeszcze jedną bluzkę, ponieważ było im zimno xd. Potem poszłyśmy do sklepu i na busa. Cały dzień biorąc ogółem był świetny, dawno tak nie wychodziłam xd.
niedziela, 16 lutego 2014
Fryzury
Cześć, cześć i czołem :) . Wczoraj niestety nie było nowego posta, ponieważ nie miałam w ogóle czasu :/ . Dziś post będzie zawierał prawie wszystkie fryzury zrobione przeze mnie do tej pory :) . Pisać w komentarzach, które się podobają :d .
piątek, 14 lutego 2014
WALENTYNKI
Cześć! Dziś walentynki przez pary bardzo lubiane, lecz dla nas singli nie są zbytnim powodem do radości. Jednakże jest na to sposób... Możecie się spotkać ze znajomymi / przyjaciółmi to wystarczy aby się dobrze bawić w walentynki bez drugiej połówki . Dla mnie był to dosyć udany dzień. Okazało się, że jednak jadę na zawody koszykowe <3 . Jednakże przegrałam zakład z Natalią, że ona będzie miała najwięcej walentynek z klasy :( . O 18 miałam scholkę i było bardzo fajnie xd . Jedliśmy słodycze, które dostaliśmy gdy chodziliśmy po kolędzie i Justyna się opiła jedną czekoladką alkoholową . Ogólnie było fajnie i teraz mama przyjechała z pracy, przywiozła nam pizze. Tata zrobił jej niespodziankę i właśnie do niego idzie i będą mieli romantyczny wieczór we dwoje <3 . A ja niestety dostałam tylko 3 walentynki :(.
czwartek, 13 lutego 2014
TAŃCE !!
środa, 12 lutego 2014
Mój pierwszy dzień na blogu.
No hej :) Dziś był dzień w którym prawie nic mi wychodziło :( Na w-f'ie psułam prawie wszystkie akcje w siatkę. Na matmie nic nie ogarniałam, tak samo jak na polskim xd . Na przyrodzie było całkiem fajnie, tylko że połowie lekcji usypiałam :d . Jak wracałam ze szkoły weszłam w kałużę i miałam mokrego buta ;c. Gdy przyszłam do domu zjadłam obiad czyli: zupę pomidorową, a na drugie danie krokiety z barszczem czerwonym mniaam <3 . Potem odbrobiłam lekcje, bo nie nazwę tego uczeniem się :D . Posiedziałam trochę i odpoczęłam i poszłam do sklepu po wsuwki, ponieważ miałam robić fryzurę próbną dla siostry ale bez wsuwek się nie obejdzie.Teraz leże sobie a siostry z mamą pojechały do cioci ;d .Możecie sobie wpaść na aska :) http://ask.fm/klalkal . A oto to co wyszło z moich starań, mam nadzieję, że się podoba <3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


